INTRO

Witaj czytelniku. Nie wiem jak tu trafiłeś – ale cieszę się, że jesteś.
Strona ta – właściwie blog – to miejsce gdzie piszę sobie to i owo, co może mieć praktyczną lub intelektualną wartość dla Ciebie.
Jestem wolny. Wpływ na treści które tu umieszczam, mam tylko ja. Żaden mask, zakeberg albo inny big fucker – nie ma wpływu na to co tu czytasz.
Dlatego właśnie nie piszę na FB albo podobnych. Generalnie nie lubię ich – chodź też nieco używam. Jednak te portale nie nadają się do przedstawiania myśli; treści umieszczane tam, mogą być usuwane przez właścicieli tych portali – bo tak; bo mogą, bo to ich strony. Nigdy nie wiadomo kiedy myśl piszącego (np. moja) stanie się niekompatybilna z jedynie słusznym modelem myśli, na który zezwala jakiś big fucker.
Jednak uważam też, że serwisy społecznościowe dobre są w roli hubów wzajemnej adoracji, jako narzędzie do łapania kontaktów oraz w roli platform dyskusyjnych. Natomiast nie nadają się one do roli – jaką jest miejsce do wieszania poważniejszych treści dostępnych dla każdego.

Wpisy które się tu pojawiają, są w pełni mojego autorstwa – łącznie z ewentualnymi zdjęciami albo innymi elementami graficznymi.
Częstotliwość publikacji jest nieznana, ma charakter mocno przypadkowy.
Pozdrawiam, zapraszam do czytania.

Nadredaktor
blog@gazownia.net